Snapshot 1.7.10 wymusza akceptację EULA przed uruchomieniem serwera.

Niedawno informowaliśmy was o nowościach wprowadzonych wraz z nowym snapshotem oznaczonym numerkiem: 1.7.10, news o tym możecie przeczytać klikając tutaj, tymczasem w internecie wybuchła burza związana z jedną z wprowadzonych w nim funkcji. Mowa tutaj o wymuszeniu akceptacji EULA w celu uruchomienia serwera.

Aby uniknąć wszelkich nieporozumień i teorii spiskowych, o których można teraz czytać na wielu zagranicznych forach (m.in o tym, że treść EULA uległ zmianie wraz z ukazaniem się Snapshota, co jest kompletną bzdurą), zaczniemy od początku.

EULA – z ang. End User License Agreement – zapis definiujący warunki udzielenia licencji końcowemu użytkownikowi oprogramowania Oznacza to, że w celu korzystania z zakupionego przez nas oprogramowania, w tym przypadku Minecrafta – gry należy takie warunki zaakceptować, brak akceptacji – brak gry.

Do tej pory Minecraftowa EULA była cały czas dostępna na oficjalnej stronie gry, minecraft.net: https://minecraft.net/terms i samo uruchamianie gry świadczyło o jej akceptacji. Zawarte w niej mamy wszystkie ważne informacje dotyczące praw jakie nam, graczom, którzy kupili grę przysługują, czyli co możemy robić z grą, z jej częściami składowymi, filmami z niej itp. a co jest nam zabraniane.

Treść EULA była ostatni raz edytowana 11 grudnia 2013 roku o godz. 15:22 (sprawdzane w czasie pisania tego wpisu), do tej pory nie uległa ona zmianom oraz co najważniejsze, cały czas obowiązywała…

Więc o co tak właściwie chodzi?

Jak już wcześniej wspominałem, wraz z ukazaniem się snapshota 1.7.10 przy próbie uruchomienia serwera wita nas komunikat głoszący, że w celu uruchomienia serwera należy zaakceptować EULA, więcej informacji zawarte jest w pliku eula.txt

Minecraft Snapshot 1.7.10 EULA

Minecraft Snapshot 1.7.10 katalog

W tymże pliku znajdziemy linijkę oznajmiającą, że należy zmienić parametr „eula” oznaczony domyślnie na „false”  w celu akceptacji warunków. Oryginalny plik eula.txt: eula.txt Minecraft Snapshot 1.7.10

Plik po zmianie, wyrażeniu akceptacji:

eula.txt Minecraft Snapshot 1.7.10

Czyli proste działanie potwierdzające, że osoba, która serwer uruchamia zapoznała się ze wszelkimi zapisami zawartymi w umowie licencyjnej. Diabeł tkwi w szczegółach, wraz z jawną akceptacją warunków umowy, w przypadku jej złamania nikt nie będzie mógł usprawiedliwiać się tym, że się z nią nie zapoznał lub nie był świadom, że to co robi jest wbrew jej zapisom. I tutaj wywołała się burza. Pomimo, że zapisy EULA nie zmieniły się znacząco na przestrzeni miesięcy, to dopiero teraz twórców gry zalała fala żalu i momentami wręcz buntu, głównie ze strony twórców większych serwerów, gdyż wszystko wskazuje na to, iż od teraz Mojang zacznie egzekwować poszczególne punkty umowy i ingerować w razie ich złamania. Dlaczego? Jeden z punktów EULA traktuje o tym, co nam wolno a czego nie jako grający w grę, piszący do niej mody, pluginy, filmujący z niej filmy. Przyjrzyjmy się kilku z nich i spróbujmy sporządzić listę najważniejszych rzeczy, które możemy robić z Minecraftem, a których nie.

If you’ve bought the Game, you may play around with it and modify it. We’d appreciate it if you didn’t use this for griefing, though, and remember not to distribute the changed versions of our software. Basically, mods (or plugins, or tools) are cool (you can distribute those), hacked versions of the Game client or server are not (you can’t distribute those). – Minecraft EULA

Ten zapis mówi o tym, że możesz modyfikować grę, tworząc tzw mody, pluginy itp i je rozpowszechniać lecz wszelkie narzędzia służące do oszukiwania, griefowania są surowo zakazane i nie wolno ich udostępniać.

Any tools you write for the Game from scratch belong to you. . Modifications to the Game („Mods”) (including pre-run Mods and in-memory Mods) and plugins for the Game also belong to you and you can do whatever you want with them, as long as you don‘t sell them for money / try to make money from them. We have the final say on what constitutes a tool/mod/plugin and what doesn‘t

Wszelkie mody, pluginy oraz narzędzia które tworzysz dla Minecrafta należą do ciebie i możesz robić z nimi co chcesz dopóki nie sprzedajesz ich / próbujesz na nich zarobić. To od Mojangu zależy ostateczne stanowisko w sprawie co kwalifikuje się pod określenie mod/plugin/narzędzie a co nie.

To są tylko 2 zapisy, więcej znajdziesz w umowie EULA – tutaj. Lista najważniejszych rzeczy, które możesz robić, a których nie:

Możesz:

  • tworzyć pluginy, mody, narzędzia i rozpowszechniać je (patrz cytaty powyżej)
  • używać, grać w modyfikacje utworzone przez społeczność
  • nagrywać filmy z gry i czerpać z nich korzyści majątkowe, np za pośrednictwem monetyzacji na YouTube.

Nie wolno ci:

Ujmując to w możliwie jak największym skrócie. Nie wolno Ci zarabiać na pluginach, modach, narzędziach które utworzyłeś do Minecrafta.

Co więcej Konta VIP za SMS, płatne itemy, płatne rangi, dotacje z „nagrodami” za nie oraz wszelkie innego rodzaje możliwości wzbogacenia się na serwerach Minecrafta są niezgodne z umową licencyjną Minecrafta.

Za nieprzestrzeganie EULA mogą grozić przykre konsekwencje w wypadku gdy Mojang zacznie  je egzekwować, do czego powoli zmierza.

Z jednej strony bardzo się cieszę, że w końcu starają się wymuszać na wszystkich akceptację umowy licencyjnej, wcześniej mało osób wiedziało, że w ogóle coś takiego istnieje bądź w całości ignorowali ten fakt w celu wzbogacenia się. W sieci pojawiało się wiele serwerów modelu „pay-to-win”, którego jestem wielkim przeciwnikiem w przypadku gier rywalizacyjnych, uważam, że każdy z graczy wchodzących na serwer powinien mieć takie same szanse, bez względu na to ile środków ma na koncie. Jeśli byłaby to gra singleplayer i płatność sprawiałaby jedynie szybsze awansowanie bądź lepszy start, nie mam nic przeciwko. W innym wypadku tego typu model jest dla mnie niedopuszczalny. Jeden z pracowników Mojangu na swoim twitterze napisał, że decyzja o wprowadzeniu tej funkcji zapewne została spowodowana m.in przez zażalenia wściekłych rodziców.

Wyobraźcie sobie jak może zachować się rodzic, który dowiaduje się, że jego pociecha wydaje wielkie sumy na ulepszenia na serwerach Minecraftowych lub co gorsza korzysta z karty kredytowej rodzica bez jego wiedzy. W takiej sytuacji rodzic nie zagłębia się w temat i nie pisze do twórców serwera a do twórców gry.

Z drugiej jednak, przez brak konsekwencji ze strony Mojangu, wielu twórców serwerów może mieć teraz ogromne problemy. Z resztą nie tylko serwerów, niejasne są teraz losy wszystkich „hostingów” serwerów Minecraftowych dostępnych chociażby w naszym kraju i oferujących konkurencyjne ceny dostosowane na nas rynek i deklasujące cenowo usługi Minecraft Realms dostarczane przez sam Mojang. Największe sieci serwerów utrzymują się tylko z dotacji ludzi, którzy na nich grają, za co dostają dodatkowe bonusy, powiedzmy sobie szczerze, mało kto wydałby 100$ nie oczekując niczego w zamian. (chociaż i to się zdaża). Decyzja o jawnej akceptacji i egzekwowaniu warunków umowy powinna być podjęta na samym początku istnienia Minecrafta. Może wtedy ludzie przyjęliby to w bardziej łagodny sposób.

Jednakże, to co EULA Minecraftowa zawiera nie jest niczym nowym na rynku gier, jej treść jest zupełnie normalna, chronienie swojej marki. Chcesz zarabiać na swoim serwerze korzystając z czyjegoś IP, proszę bardzo – skontaktuj się z Mojang AP w celu nawiązania współpracy biznesowej w przeciwnym wypadku jesteś na łasce EULA, która zabrania Ci tego robić.

Raz jeszcze podaję link do Minecraft EULA: https://minecraft.net/terms

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. Mmesek pisze:

    Pfffffff… Na Realmsach chcą zarobić

  2. MaxK pisze:

    ŻADNA umowa która nie jest w języku Polskim nie podlega pod nasze prawo. A to znaczy że dopóki jesteś w Polsce, nic ci nie grozi.

    • NemoPL pisze:

      Nie prawda. 1: Umowa powinna być sporządzona w języku polskim, ale nawet jeżeli jest w chińskim to jest ona podstawą prawną (jest legalna). Nawet gdyby tak nie było to nie zabronisz im zablokować dostępu do Twojego serwera ;).

  3. dawid pisze:

    Uważam zę jak bedzie Singleplayer to chce zwrot za premke